skip to Main Content
Wykład w plenerze Pani Rosiek podczas cyklu etnograficznego Zielone Świątki

Cykl etnograficzny: „Zielone Świątki w tradycji ludowej”

/*! elementor – v3.17.0 – 08-11-2023 */
.elementor-widget-text-editor.elementor-drop-cap-view-stacked .elementor-drop-cap{background-color:#69727d;color:#fff}.elementor-widget-text-editor.elementor-drop-cap-view-framed .elementor-drop-cap{color:#69727d;border:3px solid;background-color:transparent}.elementor-widget-text-editor:not(.elementor-drop-cap-view-default) .elementor-drop-cap{margin-top:8px}.elementor-widget-text-editor:not(.elementor-drop-cap-view-default) .elementor-drop-cap-letter{width:1em;height:1em}.elementor-widget-text-editor .elementor-drop-cap{float:left;text-align:center;line-height:1;font-size:50px}.elementor-widget-text-editor .elementor-drop-cap-letter{display:inline-block}

W zielonoświątkowy poniedziałek, 29 maja o godz. 17:00 przed Izbą Regionalną „Stara Stolarnia” odbyła się pierwsza sąsiedzka wymiana roślin. Można było przynieść sadzonki roślin doniczkowych i ogrodowych i wymienić je na inne. Również osoby, które nie przyniosły niczego od siebie skorzystały, bo wystawcy hojnie rozdawali przyniesione przez siebie sadzonki. Serdecznie polecamy Państwu włączenie się do akcji. Jest to okazja, bo odmienić swoją domową aranżację, podzielić się rozrastającymi się zbiorami i wymienić je na inne, ciekawe odmiany. Planujemy cykliczne wymiany roślin w każdą ostatnią sobotę miesiąca, od wiosny do jesieni. Zapraszamy do wspólnej zabawy!

Również w poniedziałek, 29 maja, w działającej przy GOK „Promyk” Izbie Regionalnej „Stara Stolarnia” odbył się kolejny wykład z naszego cyklu etnograficznego. Tym razem Pani Barbara Rosiek, prawdziwa skarbnica wiedzy o kulturze i zwyczajach ludowych, opowiadała o tradycji i magicznych obrzędach towarzyszących zaklinaniu urodzaju w Zielone Świątki. Po obejrzeniu umajonej izby gawęda przeniosła się na zewnątrz, gdzie, przy zielonoświątkowym ognisku, pani Basia snuła opowieść, a Mira Bernardes-Rusin smażyła dla przybyłych tradycyjną jajecznicę z pokrzywą. Dziękujemy wszystkim serdecznie za przybycie i mamy nadzieję, że ta wiedza przyda się Państwu w przyszłych działaniach.


Kiermasz Wielkanocny

W ostatnią niedzielę 26.03 w naszym ośrodku odbył się Kiermasz Wielkanocny. Podczas kiermaszu mogliśmy zakupić przepiękne rękodzielnicze rzeczy. Dziękujemy wszystkim wystawcom, za tak cudowny czas i przepiękne dzieła.
Po południu w sali widowiskowej, wysłuchaliśmy wykładu z cyklu etnograficznego, który poprowadził Pan Maciej Szymonowicz. Pan Maciej opowiedział nam o tradycjach niedzieli palmowej w lokalnym dziedzictwie Gminy Wilkowice. Dziękujemy Związkowi Podhalan za to piękne spotkanie.

Pierwsze spotkanie z cyklu etnograficznego

W piątek, w sali widowiskowej GOK „Promyk” miało miejsce pierwsze z cyklu niezwykle ciekawych spotkań etnograficzno-historycznych, dotyczących naszej lokalnej tożsamości i dziedzictwa kulturowego.
Tytuł spotkania „Magurcanie oraz ich osady” to jednocześnie tytuł wydanej przez Związek Podhalan Oddział Górali Żywieckich publikacji. Jest ona owocem projektu finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który ma na celu dotarcie do góralskich i wołoskich korzeni ludności pochodzącej nie tylko ze stoków Magurki Wilkowickiej, ale po części także z całej naszej gminy (wyłączając Bystrą Śląską kulturowo związaną ze Śląskiem Cieszyńskim). Dotarcie do korzeni oraz przywrócenie dumy z własnej tożsamości.
Prowadzący spotkanie Pan Maciej Szymonowicz niezwykle ciekawie opowiadał o wołoskiej kulturze pasterskiej, o odnalezionych śladach bytności górali na Magurce, o pochodzeniu lokalnie funkcjonujących nazw, a na koniec wystąpienia zadął w tradycyjną pasterską trombitę. Dr historii Pan Grzegorz Wnętrzak przystępnie naświetlił tło historyczne wyjaśniając znaczenie przebiegającej przez naszą gminę granicy, która przez 300 lat rozdzielała Bystrą na pół i stanowiła o odmienności rozwijających się obok siebie osad.
Opowiadał też, jak sąsiedztwo przemysłowego miasta przyczyniło się do szybkiego zatarcia się lokalnej tożsamości i odejścia w zapomnienie lokalnych wartości i zwyczajów.
Udział w tym cyklu będzie ciekawy, nie tylko, dla osób zamieszkujących stoki Magurki, ale dla każdego mieszkańca naszej gminy, który interesuje się swoimi korzeniami i pragnie lepiej zrozumieć specyfikę naszego terenu naznaczonego wpływami Żywiecczyzny, kultury wołoskiej oraz pobliskiego, niemieckiego Bielska.
Zapraszamy serdecznie na kolejne spotkania z cyklu!

Kiermasz Bożonarodzeniowy

Kiermasz Bożonarodzeniowy w GOK „Promyk”

Wracając do wydarzeń z zaszłej niedzieli, nacieszmy ponownie oczy pięknym rękodziełem, tworzonym przez naszych wystawców.
Podczas kiermaszu, odbywały się u nas wydarzenia współtowarzyszące takie jak świąteczne seanse filmowe, warsztaty ozdób świątecznych i koncert grup promykowych. Zapraszamy na fotorelacje z tego dnia.


Wieczór Andrzejkowy w GOK Promyk

Wieczór Andrzejkowy w GOK „Promyk”

Andrzejkowym akcentem pożegnaliśmy wczoraj listopad w GOK „Promyk”, poprowadzonym przez etnograf – Panią Barbarę Rosiek. Wczorajsze spotkanie inspirowane było tradycją, nie zabrakło też uśmiechu ale i refleksji.
Dziękujemy wszystkim za przybycie i dobrą zabawę i tym samym zaczynamy oficjalne odliczanie do Świąt Bożegonarodzenia.

TRADYCJE WIGILIJNE NASZEGO REGIONU

TRADYCJE WIGILIJNE NASZEGO REGIONU

Izba Regionalna w „Starej Stolarni” czeka na odwiedzających świątecznie przystrojona od 6 grudnia do 2 lutego.

O tradycjach świątecznych naszego regionu opowiada Pani Barbara Rosiek w powyższym filmie, a „na żywo” można wszystko obejrzeć w Starej Stolarni! Poniżej prezentujemy kilka fragmentów świątecznej ekspozycji.

Godne święta w Beskidach

(„Godne” – na zakończenie „godu” czyli roku)

Połaźniczka (czyli jodełka zawieszana pod sufitem), jako drzewko zawsze żywe i zielone – to symbol nieśmiertelności. Jest ono również symbolem obfitości, co odzwierciedlają słowa życzeń: „cobyście mieli wszystkiego dości jako na tej połaźniczce ości”. Przyozdobiona była małymi rajskimi jabłuszkami (symbol boskiej bezwarunkowej miłości), orzechami (zarodek życia i mądrość) cebulą (symbol zdrowia), czosnkiem (zdrowie i ochrona) oraz „pajączkami” ze słomy symbolizującymi cykl wegetacji.

Wierzchołek połaźniczki skierowany jest w dół, aby jego wzrost „spływał” na domowników i obejmował ich swoją żywotnością i dobrobytem. Wierzchołek ozdobiony jest „światem” mającym swoje korzenie w ikonografii chrześcijańskiej. „Świat” – to glob wykonany z opłatków, symbol kuli ziemskiej, na której narodził się Jezus.

Siano znajdujące się pod obrusem (później również banknoty) to symbol dobrobytu. Obrus stanowiła lniana płachta wykorzystywana do siewu na wiosnę (wrzucało się do niej piętkę z chleba, ziarna zbóż ze stołu wigilijnego, kawałek opłatka, kotki bazi z palm wielkanocnych, skorupki jajek – na obfitość zbiorów). Działanie takie miało na celu podkreślenie naturalnych cykli, w zgodzie z którymi żyjemy (symbole zebranych plonów wracają do ziemi, żeby w przyszłym roku znów się odrodzić).

Pod stołem w koszu kładło się warzywa okopowe, które zostaną posadzone na wiosnę, a podłoga wyłożona była słomą.

Dodatkowe nakrycie (kiedyś dodatkowa łyżka, bo jadło się z jednej miski) przeznaczone było dla naszych przodków, dzięki którym istniejemy. Dla nich również zapalano żywy ogień w postaci płonących świec. Później dodatkowe nakrycie miało również czekać na niespodziewanego gościa. Jedność z przodkami symbolizował również łańcuch owinięty wokół nóg stołu. Łańcuch to ogniwa połączonych rodów naszych przodków. Trzymano na nim nogi na znak połączenia.

Żelazo, z którego wykonany jest łańcuch, jest też symbolem zdrowia. Również żelazna moneta leżała w misce z wodą przeznaczoną do obmycia się przed wieczerzą – miała zapewnić świeżość i zdrowie.

Przy stole ustawiano ławę z przygotowanymi potrawami, tak, aby gospodyni nie musiała odchodzić od stołu. Wszyscy siedzieli razem nie wstając i nie przerywając jednoczącego kręgu.

Potrawy przygotowane ze wszystkich płodów ziemi, które rosły w gospodarstwie, jako dziękczynienie i nadzieja na powtórzenie obfitych plonów. Dobrze, jeśli potraw było 12 – jak ilość miesięcy i Apostołów. Były to  m.in. zupy z płodów rolnych (fasolowa, grzybowa, żur owsiany, barszcz), kapusta z dodatkami (grzyby, groch, ziemniaki), kompot z suszonych owoców, ciasta z makiem i serem, chleb z masłem i miodem, orzechy i jabłka. Przy jedzeniu rozmawiali tylko gospodarze i „zaklinali” przyszłe zbiory planując co gdzie zostanie posadzone.

Okrągły chleb pieczony w domu z własnych plonów, musiał być z dziurką na środku (z „pępuszkiem”) – symbolizował dobrobyt i obfitość. Zanim pojawił się opłatek dzielono się przed wieczerzą właśnie chlebem.

Należało zadbać również o zwierzęta, dla których piekło się specjalne ziołowe pieczywo oraz karmiono kolorowymi opłatkami. Jabłko przekrawano w poprzek – jeśli środek stanowiła piękna gwiazda – wróżyła dobry rok. Podobne wróżby odnajdywano również w orzechach.

Po wigilii zostawiano na stole część potraw, tak, aby móc ugościć kolędników.  Dla zachowania równowagi w przyrodzie oraz z wdzięczności za plony dzielono się tymi darami z kolędnikami, którzy w zamian składali życzenia.

Na podstawie opowiadań etnografa z Muzeum Miejskiego w Żywcu – mgr Barbary Rosiek
przygotował Gminny Ośrodek Kultury „Promyk” w Bystrej.

 

Back To Top
Skip to content